poniedziałek, 28 października 2013

Rękawiczki gotowe.

Życzenie dostojnej Finextry jest dla mnie rozkazem:) Lewa i prawa strona. Nitki wszyte niezbyt umiejętnie, ale i tego się nauczę!

10 komentarzy:

  1. A z wierzchu to gdzie zdjęcie?
    Są cudne! Przepięknie wrabiasz, ja tak nie umiem (jeszcze)! I te kolorki tak cudnie spasowane. I te wzoreczki na kciuku! Ba, na kliniku nawet odmienne! Powiekszam se zdjęcia i się napawam i w odróżnieniu od "Samych swoich" nic a nic z nienawiści mnie się nie ima od tego napawania, ja jestem w zachwycie! Cała! Pięknie dziergacie koleżanko, przepięknie! Szczęściarzem ten, kto tę pareczkę dostanie! I chwała Wam (pluralis majestatis), koleżanko, za to, że takie cuda umicie i że się Wam chce! Boskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, mnie się zawsze chce. A im ładniejsza włóczka, tym bardziej (dotyczy również szmatek) :) Dziękuję :*

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. A wiesz, że są? Te przekładane pod spodem nitki dają nieoczekiwanie dodatkową warstwę i całość świetnie grzeje. Rękawiczki to miła do zrobienia forma, zachęcam do eksperymentów! Mogę pożyczyć depeenesy na start :)

      Usuń
  3. Rewelacyjne! Bardzo mi się podobają.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja pozdrawiam :) Fajne są, myślę o kolejnych...

      Usuń
  4. Jaka piękne lewa strona!!! *^o^*
    Oczywiście prawa strona też niczego sobie. Jesteś niesamowicie dokładna, podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Główna zasługa po stronie dobrze sporządzonego wzoru. Właściwie bardzo miło mi się je dziergało...

      Usuń
  5. Śliczne! Musiały być strasznie pracochłonne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieprawda! To się prawie samo robi :) tylko trochę nudno pod koniec drugiej sztuki... :)

      Usuń